03 sierpień 2013

Mistrzostwa Świata 2013

Napisane przez

Ukraina, Wielka Brytania, Białoruś, w takiej kolejności ustawili się zawodnicy na podium tegorocznych Mistrzostwach globu w klasie Cadet. Najlepszą polską załogą okazał się Piotrek z Pawłem z Wrocławia, którzy zajęli 6 miejsce. Czy to był dobry występ dla polskiej ekipy?

Bartek z Krystianem zajęli 19 miejsce, Ania z Patrycją 28, Maciek z Erykiem 29, Mikołaj z Frankiem 33, Kasia z Anią 43, Paweł z Tytusem 46. Startowało 67 zawodników z 11 krajów. Czy to dobre wyniki? Patrząc na wyniki z ubiegłych lat na Mistrzostwach Świata, czy chociażby ubiegłoroczne Mistrzostwa Europy, nie. Jedna Polska załoga w pierwszej dziesiątce i to w cale nie na jej początku to zdecydowanie poniżej naszych założeń i oczekiwań. Sport młodzieżowy międzynarodowy ma to jednak do siebie, że wyniki które się w nim osiąga są w jakimś stopniu zależne od ludzi, którzy uprawiają ta samą dyscyplinę ale w innych częściach świata. Dyskutowałem z innymi trenerami z innych krajów na ten temat i naprawdę ciężko ocenić czy to poziom w Polsce lekko opadł czy może inne kraje wzięły się do solidniej pracy. Z pewnością można przyznać że nasi sąsiedzi z Ukrainy w ostatnich latach mocno przycisnęli w efekcie czego po raz drugi z rzędu zgarnęli tytuł Mistrza Świata oraz tytuł najlepszego kraju. Zwycięzca z tego roku Igor ma dopiero 16 lat więc tak naprawdę ma szanse sięgnąć po tytuł Mistrza również w przyszłym roku.

WYNIKI

Jako kolejny czynnik, który miał spory wpływ na nasze średnie wyniki z pewnością można wymienić warunki. Nie przesadzę jak powiem że zdecydowana większość naszej Ekipy po prostu nie miała nigdy do czynienia z takim zafalowaniem. Fala która czasami osiągała prawie dwa metry w połączeniu z wiatrem do 5 stopni beuforta i prądem który codziennie ustawiał się pod innym katem do kierunku wiatru, to mix który najnormalniej w świecie wymaga przygotowania i obycia. My zamiast przygotowań mieliśmy sezon pełen imprez w których ledwo udawało się rozegrać trzy wyścigi z powodu braku wiatru. Trochę te regaty przypominały mi regaty bojerowe w których często udaje się po prostu "trafić" w warunki. Tak też tutaj gdy tylko przychodził lekki wiatr od brzegu i mała falka i akurat prąd ustawał, zdarzało się że sporo polaków meldowało się w pierwszej dwudziestce, ale jak się rozbujało i rozwiało to Australia nie miała sobie równych. Takie jest żeglarstwo, wygrywa najbardziej wszechstronna załoga co w mojej opini stanowi o pięknie tej dyscypliny.

Mimo że wyniki nie zachwycają, uważam cały wyjazd za bardzo udany. Możliwość rywalizacja z zawodnikami z całego świata to zdecydowanie dobra rzecz. Żadne zgrupowanie nie daje możliwości rywalizacji z tak wieloma świetnymi zawodnikami, a i presja psychiczna jest podczas Mistrzostw Świata zdecydowanie inna niż gdziekolwiek indziej. Każdy z pewnością wiezie z powrotem do Polski mnóstwo przeżyć i doświadczeń nie tylko czysto żeglarskich. Podróże kształcą, a podróże żeglarskie kształcą podwójnie.

W przyszłym roku Mistrzostwa Świata odbywać się będą na olimpijskim akwenie w Weymouth w Wielkiej Brytanii. Kiedy należy zacząć o nich myśleć i gdzie się powinny odbywać przygotowania?...