06 czerwiec 2013

Puchar PZŻ 2013

Napisane przez

5, 6, 14, 17 i 30 takie miejsca przywieźliśmy z regat o Puchar PZŻ. Spędziliśmy sześć dni na falach zatoki Puckiej z czego trzy dni mogliśmy poświęcić na trening, a kolejne trzy na start w regatach. Kto które zajął miejsce, ile razy się przewrócił i czego się nauczył?

Po raz drugi w tym sezonie najszybszym sternikiem z Suwałk okazał się Bartek tym razem startując z Krystianem. Szóste miejsce zajął Maciej z Erykiem, Czternaste Dorota z Amelią, siedemnaste Stefan z Czikenem, a trzydzieste Mateusz z Łukaszem. Wyniki same w sobie nie są rewelacyjne, każdy powinien ukończyć regaty o kilka pozycji wyżej (zwłaszcza Maciej, który był po pierwszym dniu pierwszy), Jednak szkoleniowo to dobrze że dostaliśmy lanie teraz a nie na jakiejś ważniejszej imprezie. Okazało się że jest dużo materiału do powtórzenia, a co po niektórzy po raz kolejny przekonali się że nie warto wymyślić mongolskich teorii taktycznych tylko trzeba trzymać się sprawdzonych sposobów.
Mateusz z Łukaszem tak na prawdę po raz pierwszy startowali na prawdziwych ogólnopolskich regatach i ich zadaniem było ukończenie jak największej ilości wyścigów i udało się im prawie w stu procentach. Zdobyli sporo doświadczenia z udziału w regatach jak i żeglowania przy silnym wietrze i sporej fali. Jako jedyni w pierwszym dniu treningowym, przy dość silnym wietrze postawili samodzielnie łódkę aż pięć razy i o własnych siłach wrócili do portu. W tym roku udało nam się odkryć nowe kwatery nieopodal portu. Warunki super, przemiła obsługa, a suszenie ciuchów w cenie noclegu.

Już 13 czerwca powinni zacząć zjeżdżać do nas goście z całej Polski oraz z zagranicy na regaty o Puchar Prezydenta Miasta Suwałki, więc kolejna relacja mam nadzieję będzie o tym jak fantastyczne regaty odbyły się na Wigrach.

 

Więcej w tej kategorii: Złoty Puchar Mazur »